Policjanci ratują przed wychłodzeniem i apelują o pomoc
Policjanci pomagają osobom zagrożonym wychłodzeniem
Gdy temperatury spadają poniżej zera, łukowscy policjanci podczas patroli sprawdzają miejsca, gdzie mogą przebywać osoby bezdomne i samotne. Funkcjonariusze nie tylko interweniują, ale też organizują pomoc we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej.
W miniony weekend asp. szt. Mariusz Dębowski i asp. Radosław Ochmański odwiedzili 63 latka z gminy Trzebieszów. W mieszkaniu termometr wskazywał 0° C. Mężczyzna przyznał, że od tygodnia nie pali w piecu i nie ma opału ani środków na jego zakup. Dzielnicowi skontaktowali się z pracownikiem socjalnym i ustalili zakup węgla z pomocy społecznej. Jeszcze tego samego dnia policjanci dostarczyli ponad 200 kg węgla oraz kilka worków drewna przekazanych przez lokalnego przedsiębiorcę.
W innym przypadku asp. Karolina Konieczna i asp. szt. Albert Pieniak przekazali mieszkańcowi Łazów ciepłą odzież i poinformowali o możliwości skorzystania z placówki zapewniającej schronienie w mroźne dni. Mężczyzna wyraził chęć tymczasowego przeniesienia się do takiego ośrodka, a dzielnicowi pomogli w kontakcie z pracownikiem socjalnym.
W mieście asp. szt. Krzysztof Wołoszka i asp. Grzegorz Wesołowski pomogli starszej kobiecie, która używała jedynie elektrycznego grzejnika mimo posiadania opału. Okazało się, że przewody kominowe były zanieczyszczone. Policjanci przy użyciu dostępnych w domu narzędzi wyczyścili instalację i powiadomili kominiarza o konieczności przeglądu i napraw.
Wystarczy jeden telefon aby uratować komuś życie - asp. szt. Marcin Józwik
Policjanci apelują do mieszkańców o zgłaszanie osób bezradnych, samotnych i potrzebujących pomocy. Każda informacja kierowana do Policji lub ośrodków pomocy społecznej może uratować zdrowie lub życie.
źródło informacji: KPP Łuków / policja.pl









