Nie żyje 10-latek, który wpadł do studzienki
fot. PAP
Prokuratura wyjaśnia szczegóły nieszczęśliwego wypadku 10-latka, który wpadł do przydomowej studzienki w gminie Leśna Podlaska (Lubelskie). Chłopczyk zmarł w szpitalu. Opiekunowie byli trzeźwi.
Szczegóły sprawy przekazała PAP w środę nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na jednej z posesji w gminie Leśna Podlaska.
Według wstępnych ustaleń 10-letni chłopczyk wpadł do przydomowej studzienki zbierającej wodę deszczową. "Prawdopodobnie dziecko odsunęło właz zabezpieczający studzienkę i wpadło do niej głową w dół" – przekazała policjantka.
Chłopiec został zauważony przez członka rodziny. Na miejscu prowadzona była reanimacja. Dziecko przetransportowano do szpitala helikopterem, jednak jego życia nie udało się uratować.
Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej prowadzi śledztwo pod kątem narażenia małoletniego na niebezpieczeństwo utraty życia. Opiekunowie dziecka byli trzeźwi. "Sekcję zwłok zaplanowano na środę" - powiedziała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.(PAP)
gab/ mark/
PAP Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.